Blog > Komentarze do wpisu

Strach ma wielkie oczy a czasami nawet zeza

Nikt Wam tyle nie da ile ja Wam moge obiecac. Obiecalem(sobie glownie) ze napisze o strachu wiec stukam jak te dziecioly wkolo Terytorium Niedzwiedzia.

Wszystkie zywe istoty chca zyc. Instynktownie umikaja smierci i tonac chwytaja sie brzytwy albo stalowych kowadel. Ludzie boja sie smierci bedac niepewnymi co dalej. Co dalej z czym? Z pieknym wypomadowanym i nasilikowanym od stop do glo cialem?Z milionami niebieskch i zielonych na karaibskich kontach? Czy tez w strachu przed utrata wypracowanego wizerunku "ja"?

To tak ogolnie. A teraz o sobie.

Niedzwiedz w drodze poprzez szczyty i doliny a nawet bagna wewnetrznego rozwoju doszedl do pewnych wnioskow i poki co z nich nie wyszedl. Odkryl, gdy przestal bac sie smierci - poprzez bezwzgledna akceptacje tego co bedzie po niej, ze wszystkie inne mniejsze strachy na lachy zniknely. Niech sie dzieje wola Allaha czy Shivy czy Bogdana czy jak go tam zwal. Wtedy buzka Misiowa sie usmiechnela i juz sie tak usmiecha.

Na zakonczenie dowcip:

"Einstein trafia do Nieba i pyta Bogdana o wzor na sens istnienia. Ten wskazuje na zlotymi literami zapisana formule na sklepienu niebios. Albercik studiuje ja i po jakims czasie skonsternowany, pyta:

- To jakis dowcip?!

A Bog mu na to:

-Tak"

Ja sie niesutannie z niego smieje tak jak z zycia i co najwazniejsze smierci.

Przyjacielska rada - Nie lekajcie sie!

piątek, 12 września 2014, running_bear

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Josia, *.smgr.pl
2014/09/12 20:01:39
Odwieczne pytanie co dalej ?
-
2014/09/13 06:44:50
Dalej jazzda!
Nie wazne co potem. Potem to ja teraz jade! Najwazniejsze to tu, teraz i zawsze i niech bedzie pochwa!